NIEBIESKIE JEZIORO (LAC BLEU)

Dawna kopalnia łupka we wsi Balayes, w której wydobywano łupek dachówkowy przez trzy i pół wieku, zamieniła się, po jej zamknięciu w latach 50 tych, w Niebieskie Jezioro. Do dzisiaj można podziwiać piękne dachy z łupka, którymi pokryte są domy w regionie Meygal,  będące pozostałością po istniejącej tutaj przez wiele pokoleń kopalni.  

Kamieniołom w Balayes był szczególnie znany z wydobywanego tutaj łupka, nazywanego również „fonolitem” z uwagi na dźwięk, jaki wydaje, kiedy się w niego uderza.

W 1910 roku skalnicy natrafili podczas kopania na źródło wody. Tak oto z chwilą, kiedy kopalnia przestała istnieć, miejsce to zamieniło się w cudowne małe jeziorko o zachwycających szmaragdowych odblaskach.

Ale skąd się wzięła nazwa „Niebieskiego Jeziora”? To łupki będące skałami pochodzenia magmowego, które pokrywają jego dno, nadają jego wodzie ten właśnie kolor. W zależności od padającego na nią światła, woda jeziora ma czasem niebieski, a czasem szmaragdowy odcień.

Jezioro otoczone lasami, piękną, dziką i kojącą naturą, jest miejscem pełnym poezji i sprzyjającym kontemplacji. Kąpiele, pikniki, podobnie jak łowienie ryb są tutaj zabronione.

Mimo to, wykuty w skale amfiteatr sprzyja obserwowaniu ryb, które pływają w turkusowych wodach jeziora. Latem odbywają się tu również koncerty.

Okres zimowy uwydatnia mineralny charakter jeziora, nadając mu mistyczny wygląd.




































 




















Wąski rów wykopany przez skalników, pozwalał ewakuować wodę ze źródła wypełniającego kamieniołom. Służył on również do przewożenia bloków fonolitu załadowanych na wagony, które były pchane ręcznie.Te bloki fonolitu o grubości około 20 cm były następnie rozłupywane na cienkie, kilkucentymetrowej grubości płytki.

Po każdej stronie rowu znajdowały się domki pozwalające skalnikom schronić się podczas złej pogody.














Widok z obrzeży jeziora na wzgórza regionu Meygal.



WULKANICZNE JEZIORO LE BOUCHET

 Usytuowane na wysokości 1205 m. n.p.m. pośrodku iglastego lasu, złożonego z jodeł, sosen i świerków, jezioro Bouchet (Lac du Bouchet) jest prawdziwą oazą spokoju. Jezioro zajmujące powierzchnię 43 hektarów i mierzące 28 metrów głębokości wypełnia krater dawnego wulkanu, jednego z licznych ujść erupcyjnych masywu Devès, złożonego z małych stożków wulkanicznych usytuowanych na krystalicznym cokole, którego szczyty przekraczają 1400 metrów wysokości n.p.m.

O jeziorze Bouchet krążą liczne legendy, i nawet naukowcy nie wiedzą, dlaczego jego wody są tak krystalicznie czyste, ponieważ nie zasila go żadne źródło i nie posiada ono żadnego ujścia. Jezioro, stanowiące jeden z najpiękniejszych kraterów Owernii, jest otoczone lasami. Spacer leśną ścieżką dookoła jeziora, zajmujący niecałą godzinę jest niezwykle relaksujący i przyjemny, dlatego można tu spotkać spacerowiczów w różnym wieku, rodziny z dziećmi, młodzież, dorosłych i osoby starsze. Jego czysta woda zachęca do kąpieli -jezioro Bouchet z dumą wywiesza znak „Błękitnej flagi” (« Pavillon Bleu »), gwarantujący wzorową jakość środowiska.

Jak głosi legenda, bogowie, pragnąc ukarać mieszkańców znajdującej się niegdyś w tym miejscu wsi, z którymi mieli zatargi, zstąpili z nieba, aby uprzedzić pewną starą poczciwą kobietę, mieszkankę wsi. Miała ona opuścić wieś wraz ze swoją kozą, nie ogladając się za siebie, w przeciwnym razie wieś miała zostać zatopiona ogromną falą. Ale stara kobieta, idąc, przelękła się nagle głuchym hałasem, który usłyszała za sobą, obejrzała się za siebie i wielka fala pochłonęła wieś. W miejscu, w którym się odwróciła pozostał kamienny krzyż z wyrzeźbioną głową kozy.

Jezioro jest najchętniej uczęszczanym miejscem przez mieszkańców Górnej Loary, jego popularność można tłumaczyć pięknem jego kształtu, 100. metrową głębokością, niezmiennym poziomem wody każdego roku i jej czystością, a także wyposażeniem sprzyjającym rodzinnym przechadzkom: strefom piknikowym, placom zabaw dla dzieci, parkingiem, wypożyczalnii rowerków wodnych i łodzi wiosłowych. Jest to również raj dla biegaczy i spacerowiczów.







 














SANKTUARIUM ŚWIĘTEGO JÓZEFA DOBREJ NADZIEI W ESPALY-SAINT-MARCEL (LE PUY-EN-VELAY)

  Usytuowane na skalnym wzgórzu u stóp miasta Le Puy-en- Velay, sanktuarium Świętego Józefa Dobrej Nadziei Espaly (Saint-Joseph-de-Bon-Espoir d’Espaly) jest emblematycznym miejscem dziedzictwa religijnego Górnej Loary. Docieramy tutaj malowniczymi uliczkami starej dzielnicy miasteczka Espaly, przylegającego do Le Puy-en-Velay. Na skalnym wzgórzu wznosi się monumentalna statua Świętego Józefa Dobrej Nadziei Espaly, której towarzyszą bazylika i grota-kaplica. Ze wzgórza rozpościera się wyjątkowy, panoramiczny widok na miasto Le Puy i okolice.

Monumentalna statua Świętego Józefa Dobrej Nadziei (Saint-Joseph-de-Bon- Espoir) wznosząca się obok kaplicy waży około 80 ton i mierzy 22,40 metry wysokości, została wykonana z betonu zbrojonego, i jest dziełem jezuity André Besqueut, którego projekt został zatwierdzony przez papieża św. Piusa X. Przedstawia świętego Józefa trzymającego dzieciątko Jezus stojące na stole stolarskim. Składa się z 70 części odlanych w pracowni Debert w Paryżu. Została uroczyście zainaugurowana przez biskupa Boutry 11 kwietnia 1910.

Wykuta w skale u podnóża statuy kaplica została ukończona w 1910 roku, zastąpiła ona mniejszą drewnianą kapliczkę wybudowaną w 1904 roku. Jest dziełem opata Fontanille’a słynącego ze swojej ogromnej wiary i oddania kultowi Świętego Józefa. Poświęcił on całą swoją fortunę na wybudowanie tutejszego sanktuarium.

Aktualna bazylika z dwiema wieżami zwieńczonymi blankami, została wybudowana w latach 1913-1916 również przez opatę Fontanille’a na fundamentach dawnego zamku obronnego, stąd jej feudalna architektura, zainspirowana poprzedzającą ją budowlą. W jej wnętrzu możemy podziwiać wspaniałe freski ścienne z drugiej połowy XX wieku, ukazujące różne ważne wydarzenia z życia Świętego Józefa.

 

Usytuowane w dolinie rzeki Borne, w sercu miasteczka Espaly, skalne wzgórze stanowiło niegdyś cokół zamku, podarowanego w 1197. przez Bertranda z Espaly (który został mnichem klasztoru kartuzów) biskupowi Le Puy-en-Velay. Przez kilka wieków ta siedziba dworska była drugą rezydencją biskupów miasta le Puy.
Zamek w Espaly był miejscem niezwykle cenionym przez królów Francji. Przebywali tutaj często: Ludwik IX Święty, Karol VI, Karol VII, Ludwik XI.

Budowa zamku została zakończona w 1485, pod nadzorem Jana III z dynastii Burbonów, syna Jana 1go z dynastii Burbonów, księcia z dynastii Burbonów i Owernii. Forteca była zmuszona odpierać wielokrotne ataki Hugenotów i członków Świętej Ligii Katolickiej. Wszystkie wieże zostały zniszczone przez Barona z Saint-Vidal w 1590, a sam zamek został całkowicie zniszczony w 1601 wskutek zbrojnych ofensyw Świętej Ligii.

W 1884, wzgórze zostało sprzedane przez władze gminy Espaly opatowi Fontanille.

Turyści przybywający do Le Puy-en-Velay najczęściej skupiają uwagę na katedrze Notre Dame du Puy, statule Notre Dame de France i wzgórzu Saint Michel d’Aiguilhe, ale warto również wybrać się do Espaly-Saint-Marcel, aby podziwiać tutejsze sanktuarium, a zarazem  trzecie majestatyczne wzgórze przylegające do Le Puy-en-Velay, nieco bardziej oddalone od historycznego centrum miasta, ale na tyle, że można tutaj spokojnie dotrzeć na piechotę. Dziedziniec przed sanktuarium Saint-Joseph-de-Bon-Espoir jest również niezwykłym punktem widokowym na miasto le Puy-en-Velay i jego wulkaniczne skały Aiguilhe i statuę Notre Dame de France, której wysokość jest dokładnie taka sama, co statuy św Józefa w Espaly.

Jest to również miejsce przyciągające licznych wiernych podczas pielgrzymki odbywającej się 19. marca ku czci Świętego Józefa (uroczystość Świętego Józefa patrona Kościoła powszechnego) i 1go maja (uroczystość Świętego Józefa rzemieślnika)

 

Sanktuarium jest otwarte przez cały rok codziennie w godzinach 10.00-18.00. Aktualnie prace konserwatorskie nie pozwalają zwiedzić statuy świętego Józefa, można ją mimo wszystko zobaczyć z bliska, jak również zwiedzić grotę-kaplicę oraz bazylikę. 





































MONT BAR

 Ten jedyny w Europie wulkan typu strombolijskiego był niegdyś siedzibą krateru, który z czasem zamienił się w torfowisko. Wnęka tego ściętego stożka była jeszcze do niedawna wypełniona wodą, a dziś jest mokradłem, które, pośrodku strefy leśnej, na wysokości 1175 metrów, króluje nad Allègre. Możemy zatem przemierzyć ten zielony, niemalże księżycowy krajobraz, nie lękając się erupcji - ostatnia miała miejsce 790 000 lat temu.

Aby wspiąć się na szczyt wulkanu, udajcie się z Allègre ścieżką pokrytą czarną pucolaną i obsadzoną bukami, prowadzącą do góry przez około 15 minut. Po wejściu na szczyt wzgórza, znajdziecie drogowskazy oraz tablice wyjaśniające historię tego miejsca i opisujące jego roślinność.

« Torfowisko jest być może ładne, ale nie przynosi żadnych korzyści », mawiali niegdyś wieśniacy. Dlatego próbowali je osuszyć w 1821, aby zamienić je w pastwisko. Podczas przeprowadzonych wówczas prac w sierpniu 1821, jeden z robotników odkrył skarb pochodzący z czasów Imperium rzymskiego: gliniany wazon, zawierający trzy monety, wśród których niektóre przedstawiały wizerunek cesarza rzymskiego Marka Aureliusza (II wiek po naszej erze), naszyjnik, dwie złote bransoletki i sztabkę złota. Ten « łup » częściowo zaginął, anegdota jest jednak prawdziwa. Siedem nowych monet zostało odkrytych w 2012 roku, podczas kolejnej ekspedycji poszukiwania skarbów w Allègre. Te prawdziwe złote denary znalazły się w Muzeum Crozatier w Le Puy-en-Velay. Torfowisko, które zostało zaklasyfikowane do programu « Natura 2000 » (Europejska Sieć Ekologiczna Natura 2000, zrzeszająca obszary objęte ochroną przyrody), rozciąga się na szerokości 500 metrów i jest siedliskiem specyficznej, wyjątkowej rośliności, takej jak wodne truskawki, turzyce i mchu torfowca.

Historia głosi, że jezioro, które istniało tu dawniej było miejscem walk wodnych Rzymian, fakt ten został podjęty przez Georges Sand w powieści Jean de la Roche.














ALLÈGRE I RUINY ZAMKU- POTENCE D’ ALLÈGRE

„Szubienica Allègre” (Potence d'Allègre)- cóż za przerażająca nazwa! W rzeczywistości chodzi o zadziwiające ruiny zamku wzniesionego na szczycie wulkanu Baury. Wybudowany na początku XIV wieku, ten kolos zniszczony przez pożar pod koniec XVII wieku, składał się z 23 wieży rozlokowanych na trzech obwodach zamku.

Po pożarze, który miał miejsce 15 listopada 1689., spowodowanym ogniem z kominka, który zajął cały zamek, nie udało się go odbudować, a szczególny kształt cudem ocalałej pozostałości zamku sprawił, że nadano jej nazwę « Szubienicy ».

 Niegdyś każda z kolumn « Szubienicy » była zwieńczona wieżą, upiększając tym samym południową fasadę zamku. Ruiny te pozwalają sobie wyobrazić, jak mogła wyglądać kiedyś ta ogromna twierdza, która przez ponad trzy wieki była jedną z najważniejszych obronnych twierdzy Owernii.

Przyglądając się dokładnie ruinom, można zaobserwować pozostałości podpór sklepień, obramowań okien, korytarzy zachodniego filaru i okapnika. Wykopaliska archeologiczne pozwoliły na odnalezienie dwóch monet – dwunastu denarów-, oraz kawałka materiału, klucza od kufra, kawałków dachówek i kilku gwoździ służących do ich przymocowania.

Dzisiaj Szubienica stanowi jedne z ulubionych miejsc mieszkańców regionu oraz turystów. A to dzięki oryginalności tego miejsca, jego otoczenia, rozciągającego się stamtąd panoramicznego widoku, jak również znajdującego się tuż obok dawnego wulkanu Mont Bar (Wzgórza Bar)- jedynego w swoim rodzaju-, do którego prowadzi szlak pieszy rozpoczynający się w Allègre.

A przeznaczona dla najmłodszych atrakcja « Châtôperché » cieszy się ogromnym powodzeniem wśród dzieci w wieku 3 do 13 lat, którym towarzyszą rodzice. Jest to trasa obejmująca pochylnię, wiszące krzesło, nepalski most wiszący z siatki.

Latem są tu również organizowane średniowieczne przedstawienia, festiwal muzyczny i teatralny w plenerze.

Dodam również, że w Allègre mieści się restauracja « Saveurs d’ailleurs », prowadzona przez Polaków i proponująca dania polsko-francuskie, której na razie nie miałam okazji odwiedzić, ale słyszałam o niej dobre opinie.

A zatem odwiedźcie koniecznie Allègre, jeśli będziecie mieli okazję przebywać w okolicach Le Puy-en-Velay. A przy okazji wybierzcie się również na spacer prowadzący do krateru wulkanu Mont Bar, o którym piszę w kolejnej publikacji.  


































SAURIER- MALOWNICZA WIOSKA DELFINATU OWERNII

 Położona w dolinie rzeki la  Couze Pavin wioska Saurier należy do departamentu Puy-de-Dôme. Usytuowana pod osłoną jednego z najstarszych w...