SANKTUARIUM ŚWIĘTEGO JÓZEFA DOBREJ NADZIEI W ESPALY-SAINT-MARCEL (LE PUY-EN-VELAY)

  Usytuowane na skalnym wzgórzu u stóp miasta Le Puy-en- Velay, sanktuarium Świętego Józefa Dobrej Nadziei Espaly (Saint-Joseph-de-Bon-Espoir d’Espaly) jest emblematycznym miejscem dziedzictwa religijnego Górnej Loary. Docieramy tutaj malowniczymi uliczkami starej dzielnicy miasteczka Espaly, przylegającego do Le Puy-en-Velay. Na skalnym wzgórzu wznosi się monumentalna statua Świętego Józefa Dobrej Nadziei Espaly, której towarzyszą bazylika i grota-kaplica. Ze wzgórza rozpościera się wyjątkowy, panoramiczny widok na miasto Le Puy i okolice.

Monumentalna statua Świętego Józefa Dobrej Nadziei (Saint-Joseph-de-Bon- Espoir) wznosząca się obok kaplicy waży około 80 ton i mierzy 22,40 metry wysokości, została wykonana z betonu zbrojonego, i jest dziełem jezuity André Besqueut, którego projekt został zatwierdzony przez papieża św. Piusa X. Przedstawia świętego Józefa trzymającego dzieciątko Jezus stojące na stole stolarskim. Składa się z 70 części odlanych w pracowni Debert w Paryżu. Została uroczyście zainaugurowana przez biskupa Boutry 11 kwietnia 1910.

Wykuta w skale u podnóża statuy kaplica została ukończona w 1910 roku, zastąpiła ona mniejszą drewnianą kapliczkę wybudowaną w 1904 roku. Jest dziełem opata Fontanille’a słynącego ze swojej ogromnej wiary i oddania kultowi Świętego Józefa. Poświęcił on całą swoją fortunę na wybudowanie tutejszego sanktuarium.

Aktualna bazylika z dwiema wieżami zwieńczonymi blankami, została wybudowana w latach 1913-1916 również przez opatę Fontanille’a na fundamentach dawnego zamku obronnego, stąd jej feudalna architektura, zainspirowana poprzedzającą ją budowlą. W jej wnętrzu możemy podziwiać wspaniałe freski ścienne z drugiej połowy XX wieku, ukazujące różne ważne wydarzenia z życia Świętego Józefa.

 

Usytuowane w dolinie rzeki Borne, w sercu miasteczka Espaly, skalne wzgórze stanowiło niegdyś cokół zamku, podarowanego w 1197. przez Bertranda z Espaly (który został mnichem klasztoru kartuzów) biskupowi Le Puy-en-Velay. Przez kilka wieków ta siedziba dworska była drugą rezydencją biskupów miasta le Puy.
Zamek w Espaly był miejscem niezwykle cenionym przez królów Francji. Przebywali tutaj często: Ludwik IX Święty, Karol VI, Karol VII, Ludwik XI.

Budowa zamku została zakończona w 1485, pod nadzorem Jana III z dynastii Burbonów, syna Jana 1go z dynastii Burbonów, księcia z dynastii Burbonów i Owernii. Forteca była zmuszona odpierać wielokrotne ataki Hugenotów i członków Świętej Ligii Katolickiej. Wszystkie wieże zostały zniszczone przez Barona z Saint-Vidal w 1590, a sam zamek został całkowicie zniszczony w 1601 wskutek zbrojnych ofensyw Świętej Ligii.

W 1884, wzgórze zostało sprzedane przez władze gminy Espaly opatowi Fontanille.

Turyści przybywający do Le Puy-en-Velay najczęściej skupiają uwagę na katedrze Notre Dame du Puy, statule Notre Dame de France i wzgórzu Saint Michel d’Aiguilhe, ale warto również wybrać się do Espaly-Saint-Marcel, aby podziwiać tutejsze sanktuarium, a zarazem  trzecie majestatyczne wzgórze przylegające do Le Puy-en-Velay, nieco bardziej oddalone od historycznego centrum miasta, ale na tyle, że można tutaj spokojnie dotrzeć na piechotę. Dziedziniec przed sanktuarium Saint-Joseph-de-Bon-Espoir jest również niezwykłym punktem widokowym na miasto le Puy-en-Velay i jego wulkaniczne skały Aiguilhe i statuę Notre Dame de France, której wysokość jest dokładnie taka sama, co statuy św Józefa w Espaly.

Jest to również miejsce przyciągające licznych wiernych podczas pielgrzymki odbywającej się 19. marca ku czci Świętego Józefa (uroczystość Świętego Józefa patrona Kościoła powszechnego) i 1go maja (uroczystość Świętego Józefa rzemieślnika)

 

Sanktuarium jest otwarte przez cały rok codziennie w godzinach 10.00-18.00. Aktualnie prace konserwatorskie nie pozwalają zwiedzić statuy świętego Józefa, można ją mimo wszystko zobaczyć z bliska, jak również zwiedzić grotę-kaplicę oraz bazylikę. 





































MONT BAR

 Ten jedyny w Europie wulkan typu strombolijskiego był niegdyś siedzibą krateru, który z czasem zamienił się w torfowisko. Wnęka tego ściętego stożka była jeszcze do niedawna wypełniona wodą, a dziś jest mokradłem, które, pośrodku strefy leśnej, na wysokości 1175 metrów, króluje nad Allègre. Możemy zatem przemierzyć ten zielony, niemalże księżycowy krajobraz, nie lękając się erupcji - ostatnia miała miejsce 790 000 lat temu.

Aby wspiąć się na szczyt wulkanu, udajcie się z Allègre ścieżką pokrytą czarną pucolaną i obsadzoną bukami, prowadzącą do góry przez około 15 minut. Po wejściu na szczyt wzgórza, znajdziecie drogowskazy oraz tablice wyjaśniające historię tego miejsca i opisujące jego roślinność.

« Torfowisko jest być może ładne, ale nie przynosi żadnych korzyści », mawiali niegdyś wieśniacy. Dlatego próbowali je osuszyć w 1821, aby zamienić je w pastwisko. Podczas przeprowadzonych wówczas prac w sierpniu 1821, jeden z robotników odkrył skarb pochodzący z czasów Imperium rzymskiego: gliniany wazon, zawierający trzy monety, wśród których niektóre przedstawiały wizerunek cesarza rzymskiego Marka Aureliusza (II wiek po naszej erze), naszyjnik, dwie złote bransoletki i sztabkę złota. Ten « łup » częściowo zaginął, anegdota jest jednak prawdziwa. Siedem nowych monet zostało odkrytych w 2012 roku, podczas kolejnej ekspedycji poszukiwania skarbów w Allègre. Te prawdziwe złote denary znalazły się w Muzeum Crozatier w Le Puy-en-Velay. Torfowisko, które zostało zaklasyfikowane do programu « Natura 2000 » (Europejska Sieć Ekologiczna Natura 2000, zrzeszająca obszary objęte ochroną przyrody), rozciąga się na szerokości 500 metrów i jest siedliskiem specyficznej, wyjątkowej rośliności, takej jak wodne truskawki, turzyce i mchu torfowca.

Historia głosi, że jezioro, które istniało tu dawniej było miejscem walk wodnych Rzymian, fakt ten został podjęty przez Georges Sand w powieści Jean de la Roche.














ALLÈGRE I RUINY ZAMKU- POTENCE D’ ALLÈGRE

„Szubienica Allègre” (Potence d'Allègre)- cóż za przerażająca nazwa! W rzeczywistości chodzi o zadziwiające ruiny zamku wzniesionego na szczycie wulkanu Baury. Wybudowany na początku XIV wieku, ten kolos zniszczony przez pożar pod koniec XVII wieku, składał się z 23 wieży rozlokowanych na trzech obwodach zamku.

Po pożarze, który miał miejsce 15 listopada 1689., spowodowanym ogniem z kominka, który zajął cały zamek, nie udało się go odbudować, a szczególny kształt cudem ocalałej pozostałości zamku sprawił, że nadano jej nazwę « Szubienicy ».

 Niegdyś każda z kolumn « Szubienicy » była zwieńczona wieżą, upiększając tym samym południową fasadę zamku. Ruiny te pozwalają sobie wyobrazić, jak mogła wyglądać kiedyś ta ogromna twierdza, która przez ponad trzy wieki była jedną z najważniejszych obronnych twierdzy Owernii.

Przyglądając się dokładnie ruinom, można zaobserwować pozostałości podpór sklepień, obramowań okien, korytarzy zachodniego filaru i okapnika. Wykopaliska archeologiczne pozwoliły na odnalezienie dwóch monet – dwunastu denarów-, oraz kawałka materiału, klucza od kufra, kawałków dachówek i kilku gwoździ służących do ich przymocowania.

Dzisiaj Szubienica stanowi jedne z ulubionych miejsc mieszkańców regionu oraz turystów. A to dzięki oryginalności tego miejsca, jego otoczenia, rozciągającego się stamtąd panoramicznego widoku, jak również znajdującego się tuż obok dawnego wulkanu Mont Bar (Wzgórza Bar)- jedynego w swoim rodzaju-, do którego prowadzi szlak pieszy rozpoczynający się w Allègre.

A przeznaczona dla najmłodszych atrakcja « Châtôperché » cieszy się ogromnym powodzeniem wśród dzieci w wieku 3 do 13 lat, którym towarzyszą rodzice. Jest to trasa obejmująca pochylnię, wiszące krzesło, nepalski most wiszący z siatki.

Latem są tu również organizowane średniowieczne przedstawienia, festiwal muzyczny i teatralny w plenerze.

Dodam również, że w Allègre mieści się restauracja « Saveurs d’ailleurs », prowadzona przez Polaków i proponująca dania polsko-francuskie, której na razie nie miałam okazji odwiedzić, ale słyszałam o niej dobre opinie.

A zatem odwiedźcie koniecznie Allègre, jeśli będziecie mieli okazję przebywać w okolicach Le Puy-en-Velay. A przy okazji wybierzcie się również na spacer prowadzący do krateru wulkanu Mont Bar, o którym piszę w kolejnej publikacji.  


































SAINT-QUENTIN- OSADA OCALONA OD ZAPOMNIENIA

Z Saint-Quentin, niewielkiej osady należącej do gminy Chaspinhac, w pobliżu Le Puy-en-Velay, rozciągają się cudowne widoki na krainę Velay, od płaskowyżu Mézenc po Durande. Ta dawna osada, królująca nad doliną Loary, której początki sięgają XI wieku, należała do słynnego opactwa św. Philiberta w Tournus.

 Niegdyś znajdowały się tu również zamek i kościół, które zostały zniszczone podczas Rewolucji. Ostatnia mieszkanka Saint Quentin, Séraphie opuściła to miejsce w 1955 roku. Od tamej pory po dawnej osadzie pozostały tylko ruiny, ale od 2012 roku dzięki grupie pasjonatów, Saint Quentin zaczęło żyć na nowo. Założone w tym okresie stowarzyszenie „Association de Saint Quentin” zagospodarowuje pieszy szlak prowadzący do osady, odsłania zarośnięte krzewami ruiny, i przy wsparciu gminy Chaspinhac, organizuje prace restauratorskie, mające na celu częściową odbudowę osady. W ciągu kilku sezonów letnich, młodzież przybyła z Rosji, Francji, Chin, Hiszpanii, Niemiec, odbudowuje, pod okiem miejscowych murarzy, między innymi dom ostatniej mieszkanki Seraphie, w której zostanie otwarta później kawiarenka prowadzona w sezonie letnim przez wolontariuszy stowarzyszenia.

Dzisiaj Saint-Quentin jest miejscem wydarzeń kulturalnych i sportowych, koncertów, przedstawień teatralnych, wystaw, warsztatów malarskich, warsztatów poświęconych starym rzemiosłom, takim jak wikliniarstwo czy garncarstwo, miejscem sprzyjającym kreatywności, miejscem spotkań, jednoczącym mieszkańców Chaspinhac, Le Puy-en-Velay i okolic.

Każdego roku w pierwszy weekend lipca ma tutaj miejsce festiwal muzyczny.

Bretońska grupa Lupo, która była gwiazdą ostatniego festiwalu muzycznego w Saint Quentin, przybywając tutaj, zachwyciła się niezwykłym urokiem tego miejsca i roztaczającym się stąd panoramicznym widokiem.

Saint Quentin to również jeden z ulubionych szlaków piechurów, którzy przybywają tutaj, aby rozkoszować się zapierającym dech w piersiach krajobrazem. Jest to również idealne miejsce na mały piknik, to również miejsce sprzyjające medytacji, dlatego czasem odbywają się tu nawet zajęcia z jogi.

 Saint Quentin to miejsce ocalone od zapomnienia, odnalezione na nowo… W istocie, trudno wyobrazić sobie, aby ten tak pięknie usytuowany skarb Górnej Loary popadł w zapomnienie.

































Jeśli zatem przywędrujecie do Le Puy-en-Velay, zajrzyjcie tutaj koniecznie, należy najpierw dojechać do wsi Chaspinhac, pozostawić samochód na Place des Granges, a następnie udać się pieszo na szlak, który zaczyna się nieco powyżej budynku szkoły podstawowej (łatwego do znalezienia). Szlak jest oznakowany. W obie strony należy przewidzieć około dwie godziny marszu, trasa jest stosunkowo łatwa.

A tym, którzy nie lubią za dużo chodzić pieszo, proponuję krótszą trasę ze wsi Chassaure, należącej również do gminy Chaspinhac, od centrum Chaspinhac należy, po przejechaniu obok placu z kościółkiem i budynkiem Merostwa, skręcić prawo w kierunku Chassaure, i przejechać jeszcze kilka kilometrów, przy wyjeździe z Chassaure, za mała fontanną po lewej stronie, należy skręcić w lewo i wjechać w małą polną drogę z drogowskazem „Saint-Quentin”, przejezdną samochodem, choć dość kamienistą, przejechać kawałek i zaparkować po prawej stronie, lub nawet nieco dalej, i potem dojść już pieszo. 

SAINT -QUENTIN

43700 CHASPINHAC





CHALENCON- MALOWNICZY ZAMEK I DIABELSKI MOST

 Chalencon to niezwykle urokliwa średniowieczna osada w departamencie Górnej Loary (Haute Loire), położona w gminie Saint-André-de- Chalencon, w strefie o wyjątkowej wartości przyrodniczej o powierzchni 25 hektarów, podlegającej ochronie. To zaciszny, malowniczy zakątek o bogatej historii, której świadectwem są usytuowane na skalnym wzgórzu X wieczny zamek i kaplica, wpisane do rejestru zabytków historycznych.

 Pełne uroku, odrestaurowane średniowieczne domy u podnóża zamku uzupełniają ten zachwycający krajobraz.

Diabelski most (pont du Diable) z XII wieku, usytuowany u stóp skalnego wzgórza, roztaczający się nad rzeką Ance, łączył zamek w Chalencon z miasteczkiem Retournac. Ten malowniczy łukowy most składa się z dwóch arkad i kamiennej balustrady o wysokości pół metra. Skąd wzięła się nazwa « Diabelski most »? Otóż, jak głosi legenda, most był w przeszłości zagrożony ciągłymi wylewami rzeki Ance. Pan zamku postanowił zatem zawrzeć pakt z diabłem, aby zapobiec ponownym zniszczeniom mostu. Szatan zażądał, aby « pierwsza osoba, która przekroczy most podarowała mu swoją duszę ! ». Jako dobry władca, pan zamku postanowił pierwszy przekroczyć most, poświęcając życie swoim poddanym, ale wyprzedził go jego pies, ratując w ten sposób życie swojemu panu. Diabeł rzucił ze złości ogromny kamień, który można zobaczyć do dzisiaj u pondóża mostu.

Brzegi rzeki Ance są prawdziwym rajem dla rybaków, ciepłą porą można się tutaj wykąpać w krystalicznie czystej wodzie, a także urządzić sobie piknik w cieniu drzew.

Do osady Chalencon można się udać tylko pieszo, samochód należy pozostawić na parkingu usytuowanym w niewielkiej odległości przy drodze dojazdowej do osady. A miłośnicy pieszych wycieczek znajdą tutaj dla siebie piesze ścieżki prowadzące wzdłuż rzeki, jak również pieszą trasę wyruszającą z Saint-André-Chalencon. Chalencon ma swój urok o każdej porze roku, ale wiosną i latem ukwiecone zagrody domów oraz tonące w zieleni brzegi rzeki Ance szczególnie sprzyjają spacerom w tym malowniczym zakątku Górnej Loary.
















Chalencon

adres: Pont du Diable

43530 Saint-André-de- Chalencon


Zamek, który jest własnością prywatną, można zwiedzać, w zależności od pory roku, po południu (w godzinach 15-18).

A jeśli lubicie dobrą kuchnię, możecie udać się do pobliskiej restauracji Lou Pinatou we wsi Solignac-sur-Roche, cieszy się ona ogromnym powodzeniem, więc koniecznie zarezerwujcie wcześniej stolik. Auberge Lou Pinatou wymaga rezerwacji z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, ale bistro Lou Pinatou o przystępnych cenach można zarezerwować nieco łatwiej.

Auberge Lou Pinatou i Bistrot Lou Pinatou

Les Eyssards

43130 Solignac-Sous -Roche

tel. 0471652154























SAURIER- MALOWNICZA WIOSKA DELFINATU OWERNII

 Położona w dolinie rzeki la  Couze Pavin wioska Saurier należy do departamentu Puy-de-Dôme. Usytuowana pod osłoną jednego z najstarszych w...