Przybywając do Saint-Floret, wioski położonej na południu departamentu Puy-de-Dôme, kilkanaście kilometrów od Issoire i Besse-en-Chandesse, nawet nie przypuszczamy, że kryje ona w sobie tyle skarbów. Warto zatem dać się ponieść ciekawości i ulec czarowi tego miejsca, które znajduje się na liście « Najładniejszych wiosek i miasteczek Francji » (Les Plus Beaux Villages de France)
Przytulone do skał wzdłuż rzeki la Couze Pavin, dopływu Allier, Saint-Floret fascynuje swoim malowniczym usytuowaniem i średniowiecznym zabudowaniem, stając się wręcz obowiązkowym etapem podczas zwiedzania Owernii.
Ślady przeszłości są tu obecne na każdym kroku.
Wsi strzeże królująca na wzgórzu wieża dawnego zamku obronnego, który do 1225 był własnością delfinów Owernii. U jego stóp rozciągają się wąskie kamienne uliczki z domami, przypominające przeszłość tego miejsca związanego z uprawą winnic, zniszczonych przez epidemię filoksery w latach 1863-1879.
Podczas Rewolucji, Saint Floret nazywało się Roche la Couze (Skała La Couze), z uwagi na rygiel skalny uformowany przez dwie ostrogi, które wznoszą się nad przepływającą przez wieś rzeczkę la Couze Pavin.
Kilka kładek łączy dwa brzegi rzeki, jak również stary XV wieczny most la Pède, którego jedyne przęsło zawiera pośrodku kapliczkę z polichromowaną romańską rzeźbą Madonny z XIII wieku, zwanej również Matką Bożą w majestacie.
Podczas nalotu na wieś przez niemieckie bombowce w 1944, jedyna bomba, która nie wybuchła upadła właśnie pod ten most.
Z tym cudem ocalałym mostem sąsiaduje inny, o odmiennej architekturze, umożliwiający przejechanie przez rzeczkę la Couze, i dotarcie do wzgórza Chastel.
W sercu wsi, wieża zamkowa przenosi nas do fascynującej przeszłości twierdzy obronnej, jaką było to miejsce, będące świadkiem bogatej historii tego regionu.
Zamek obronny na skalnym wzgórzu został wzniesiony w XIII wieku. W 1225 hrabia Clermont podarował posiadłość Saint-Floret jednemu ze swoich wiernych towarzyszy, prosząc go o wybudowanie w tym miejscu twierdzy zapewniającej bezpieczeństwo kraju. W XIV wieku jeden z jego potomków zlecił budowę wspaniałej sali gotyckiej o bokach długości 9,6 m, z dwunastoma ostrołukowymi sklepieniami i zwornikiem zdobionym rzeźbą przedstawiającą słońce z ludzką twarzą.
W 1370 roku, na cześć przybycia księcia de Berry, namalowano na jej ścianach około czterdzieści fresków przedstawiających historię powieści o Tristanie i Izoldzie, jedynych tego typu we Francji. Trzynaście spośród nich przetrwało do dzisiaj. Te niezwykłe, wyjątkowo cenne freski oddające hołd powieści rycerskiej można podziwiać podczas zwiedzania wieży.
Od 2011 otwarto dla zwiedzających również drugą salę. Można w niej zachwycać się wspaniałą więźbą dachową i fragmentami dawnej posadzki. Z wieży możemy również podziwiać panoramiczny widok na okolice.
W XVII wieku mieściła się w niej świątynia protestancka.
Z zamku obronnego wybudowanego w XIII wieku pozostała tylko wieża, sam zamek został wyburzony wskutek polityki kardynała Richelieu, który w 1626 zasugerował Ludwikowi XIII usunięcie wszystkich twierdzy, które przestały służyć obronie królewstwa. Ta okrągła wieża, podobnie jak część mieszkalna wybudowana wiek później, jest otwarta dla zwiedzających w okresie letnim, od czerwca do października bądź za dokonaniem rezerwacji poza sezonem letnim.
Wybudowanie zamku na lewym brzegu rzeki Couze przyczyniło się niewątpliwie do rozbudowy wsi. Łagodny klimat sprzyjał także rozwojowi upraw drzew owocowych (głównie sadów jabłoniowych) wzdłuż rzeki oraz winnic na przeciwległych zboczach doliny.
A jeśli dsyponujecie czasem i pasjonujecie się architekturą średniowieczną, możecie przejść na drugi brzeg starym mostem la Pède, o którym wspominałam wcześniej, i wspiąć się wyżej, aby podziwiać królujące nad wsią zabudowania Chastel z romańską kaplicą i cmentarzem. Podczas prac związanych z zagosopodarowaniem terenu zrealizowanych pod koniec lat siedemdziesiątych, odkryto tutaj około trzydzieści grobów wydrążonych w skale. Te wnęki są nazywane antropomorficznymi ze względu na ich kształt dopasowany do ciała ludzkiego. Znajduje się tu również ossuarium zawierające około sto ludzkich czaszek ułożonych w stos o wysokości pięciu metrów. Obok cmentarza znajduje się mała romańska kapliczka ozdobiona ściennym malowidłem z XIV wieku przedstawiającym władcę Saint-Floret z rodziną.
Zwiedzanie Saint-Floret nie ogranicza się wyłącznie do architektury. Jego kamienne uliczki z dawnymi domami właścicieli winnic, tarasami i gołębnikami przypominają o znaczeniu winnic i sadownictwa w tym regionie.
Zatrzymując się w Saint-Floret możecie również odkryć lokalne przysmaki, sprzyjają temu szczególnie letnie targi. Można wówczas skosztować słynnego sera Saint-Nectaire, będącego specjalnością tego regionu. A może traficie również na kolorowe i wypełnione muzyką Święto Saint-Floret, odbywające się każdego roku w drugi weekend czerwca, które będzie okazją do spotkania z mieszkańcami. Natomiast w lipcu targi rzemiosła i salon książki pozwolą Wam odkryć lokalne wyroby i poznać miejscowych pisarzy. Z kolei targi jesienne, mające miejsce w drugi weekend października są jeszcze jedną okazją do zanurzenia się w świątecznej i radosnej atmosferze wsi.